Wyniki V kolejki: Przyszłość Ciochowice - LKS Kamienica Polska 0:1 (0:1); Skra Częstochowa - Unia Rędziny 3:3; Slavia Ruda Śląska - Górnik Wesoła 0:2; Zagłębiak Dąbrowa Górnicza - Victoria Jaworzno 3:1; KS Częstochowa - Olimpia Truskolasy 1:1; Zieloni Żarki - Wyzwolenie Chorzów 0:2; Szczakowianka Jaworzno - Czarni Sosnowiec 1:0; Górnik 09 Mysłowice - Sarmacja Będzin 2:1

11.09.10r.


LKS Kamienica Polska
vs.
KS Częstochowa


Kamienica Polska, ul. Magazynowa

godz.17:00
Młodzicy

04.09.10 (10:00)
Orlik Blachownia - LKS 8:1

Trampkarze starsi

04.09.10 (13:00)
LKS - Lot Konopiska 1:0

Juniorzy młodsi

05.09.10 (11:00)
Liswarta Popów - LKS 4:0
Na co stać LKS w rozgrywkach
IV ligi w sezonie 2010/2011?
Walka o awans do III ligi(1-3)
Wysoka lokata tuż za pierwszą trójką (4-7)
Pewna pozycja w środku tabeli (8-12)
Walka o utrzymanie (13-14)
Spadek do okręgówki (15-16)

Aby pisać w ShoutBox'ie musisz być zalogowany!

Statystyki:

Osób zarejestrowanych: 92
Osoby online: 1
Napisanych newsów: 110
Strona istnieje od: 603 dni
O dość nietypowej porze przyszło dziś rozgrywać mecz naszej drużynie. Trzeba było szybko się obudzić i wyjść na boisko, aby powalczyć z młodą i ambitną drużyną rezerw Rakowa. Dokładnie o godzinie 11:05 trójka sędziowska wraz z obiema ekipami wyszła na murawę głównego boiska przy ul. Limanowskiego i arbiter główny dał znak do rozpoczęcia spotkania.
W naszej ekipie zabrakło jedynie chorego Kamila Wójcika, natomiast do gry wrócił Paweł Garkowienko. Trener Synoradzki rozpoczął żelaznym ustawieniem z parą Piaszczyk - Czerwiński w przedniej formacji.
Młodzi gracze Rakowa świetnie weszli w mecz i od początku to oni dyktowali warunki na boisku. Już w 4 minucie zadali naszej drużynie pierwszy cios. Świetne długie zagranie na prawej stronie za plecy obrońców dostał Kulawiak, lekko przeniósł piłkę nad wychodzącym Walczakiem a napastnik Rakowa - Wiśniewski wpakował piłkę do pustej bramki. W 10 minucie groźnie strzelali gospodarze, ale Walczak sparował piłkę na rzut rożny. Kamienica długo nie mogła obudzić się i grała za wolno jak na dobrze dysponowanych rywali. W 22 minucie Ciekot miękko wrzucił piłkę w pole karne, przyjął ją Piaszczyk, ale zamiast strzelać upadł w polu karnym a sędzia spokojnie nakazał grać dalej nie widząc żadnego faulu ze strony obrońcy Rakowa. Przed przerwą mogliśmy wyrównać, lecz po zamieszaniu w polu karnym nie było zawodnika, który mógłby zakończyć tą akcję celnym strzałem. Na przerwę więc schodziliśmy przegrywając 0:1. Trzeba przyznać, że Raków zasłużenie prowadził, a nam niestety oddalała się wizja pierwszego miejsca w okręgówce.
Jeszcze przed rozpoczęciem drugiej połowy Ciekota zastąpił Garkowienko. Kamienica wreszcie zaczęła grać szybciej i dokładniej, więc na efekty nie trzeba było długo czekać. W 50 minucie lewą stroną ruszył Mikołajczyk, zagrał przed pole karne do Cianciary, który tylko strącił piłkę do niepilnowanego na prawej stronie Skwarczyńskiego. Skwarek uderzył po ziemi w krótki róg i zmusił do kapitulacji bramkarza gospodarzy. Ta bramka wyraźnie poprawiła nastroje na ławce rezerwowych Kamienicy oraz wśród zawodników będących na murawie. Kolejne minuty nie przynosiły ciekawych akcji, więc trener LKSu zdecydował się na wprowadzenie na boisko Błaszczyka i Radeckiego. Zanim jednak obaj piłkarze pojawili się na boisku, Kamienica objęła prowadzenie. Rzut rożny wykonywał Mikołajczyk, w polu karnym w ogromnym zamieszaniu Piaszczyk zdołał strącić piłkę, która wędrowała przez pole karne i dotarła do Cianciary, który uderzył do pustej bramki i zrobiło się 2:1 dla gości. Po tej bramce wyraźnie uszło powietrze z drużyny Rakowa. W 70 minucie świetny rajd przeprowadził Garkowienko, ale zabrakło mu zimnej krwi w wykończeniu akcji i ostatecznie uderzył wysoko nad bramką. 7 minut później Kamienica postawiła kropkę nad i. Kolejna składna akcja tym razem prawą stroną boiska, przegranie piłki przez środek na lewą stronę, tam świetnie ustawiony był Mikołajczyk i strzałem z prawej nogi ustalił wynik meczu na 3:1. W 82 minucie Łukasz Błaszczyk dostał wspaniałą piłkę od Radeckiego, wyszedł sam na sam z bramkarzem, ale niepotrzebnie starał się uciekać do rogu i golkiper zdołał obronić strzał Rzeźnika.
Z perspektywy trybun nie było to na pewno najlepsze spotkanie w wykonaniu naszej ekipy, ale to były bardzo ważne 3 punkty, które pozwoliły nam zająć fotel lidera na kolejkę przed końcem rundy jesiennej.
W sobotę czeka nas ostatnie spotkanie w tej rundzie. Na własnym boisku podejmujemy Jurę Niegowa i z pewnością nie będzie to łatwa potyczka mimo miejsc w tabeli jakie zajmują obie drużyny.
Dziękujemy licznej grupie kibiców, którzy byli dziś na Limanowskiego i wspierali naszą drużynę.


Raków II Cz-wa - LKS Kamienica Polska 1:3 (1:0)

Bramki:
1:0 - Wiśniewski 4
1:1 - Skwarczyński 50
1:2 - Cianciara 61
1:3 - Mikołajczyk 77

Kamienica: Walczak - Lichterowicz, Dynus, Ciekot (Garkowienko 46), Sosenkiewicz - Skwarczyński, Cianciara, Wojtyto (Radecki 61), Mikołajczyk - Piaszczyk (Błaszczyk 61), Czerwiński.


Zdjęcia: www.astar.czest.pl oraz Pan Zdzisław Walczak
25/10/2009 19:25, Adrian Jabłoński

Komentarze:

Tego newsa nikt jeszcze nie skomentował. Możesz być pierwszy!
statystyka
Copyright 2009-2010 © by lkskamienicapolska.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.